sobota, 14 stycznia 2012

Ludzie mody:Młody buntownik Adam Prusak


Kontrowersyjny w wypowiedzi.Buntownik.Szczery do bólu.Robi co uważa za słuszne.Nie przejmuje się opinią innych.Dąży do celu.Realista.Jaki jest i jakie ma plany na przyszłość.Czytaj niżej.





Adam Kwiatkowski:Kiedy narodził się pomysł by zająć się modelingiem?Czym się kierowałeś,interesowałeś się tym nie typowo(w mniemaniu wielu osób)męskim zawodem,czy też była to kwestia zarobienia pieniędzy.

Adam Prusak:Pomysł modelingu narodził się w mojej głowie wraz z pomysłem zarobienia łatwych pieniędzy i z początku były to myśli oparte tylko i wyłącznie na zysku.

A.K:Czy pomysł na bycie modelem spotkał się z aprobatą twojego otoczenia? Czy rodzice nie protestowali?Przecież wiemy,że każdy rodzic chce aby jego dziecko miało ustabilizowane życie.

A.P:Rodzice nie protestowali bo za bardzo się tym nie interesowali zresztą niemieli zbyt dużo do powiedzenia bo miałem osiemnaście lat,wybór w tej sytuacji należał do mnie.

A.K:Jak wyglądały pierwsze kroki w tym biznesie,czy nie żałujesz,że poszedłeś tą drogą?


A.P:Moje pierwsze kroki to zdjęcia stockowe,które miło wspominam do tej pory.

A.K:Wiele osób z pewnością chciało by wiedzieć jaki jest Adam Prusak?W kilku słowach jaki jesteś?

A.P:Jestem tak skomplikowaną osobą,że nie da się jej opisać w kilku zdaniach trzeba napisać książkę i wydać ją najlepiej w kilku tomach.




A.K:Powiedz mi szczerze jaki z twoich sukcesów cieszy cię najbardziej i dlaczego?

A.P:Mój sukces życiowy to poglądy na świat.Natomiast w modelingu każdy krok jestdla mnie sukcesem bo każda nowa sytuacja mnie czegoś uczy.

A.K:Jak radzisz sobie z niepochlebnymi opiniami na swój temat,które niewątpliwie się pojawiają bo jak wiadomo mężczyzna świecie mody budzi wiele kontrowersji.

A.P:Niepochlebne opinie zostawiam daleko z tyłu.Interesuje mnie tylko moja opinia.Nie należy przejmować się opinią innych.Trzeba konsekwentnie dążyć do postawionych sobie celów.



A.K:Co byś powiedział wszystkim chłopakom,którzy chcieli by spróbować swoich sił w modelingu lecz boją się presji otoczenia i opinii innych?


A.P:
Co powiedział?Myślę,że powinni dać sobie spokój,jeśli przejmują się opinią innych to widocznie nie są jeszcze gotowi by coś osiągnąć.


A.K:Co widzisz gdy patrzysz w swoją przeszłość??Paryż?Mediolan?Nowy York?Jakie jest twoje największe marzenie zawodowe?Do jakiego szczebla kariery chciałbyś dojść??I gdzie widzisz siebie za kilka lat?


A.P:Nic wyszukanego,skromny domek w pobliżu plaży z kilkoma deskami surfingowymi słoneczne poranki i wieczne życie na fali.To wystarczy mi do szczęścia.

Dziękuję za rozmowę.

1 komentarz: