poniedziałek, 5 grudnia 2011

Ludzie mody: urocza i szczera Marzena Pokrzywińska

Charakterystyczna uroda.Pełna uroku osobistego i profesjonalizmu.Wybiegi w Mediolanie ,Paryżu czy Nowym Yorku to tylko kwestia czasu.Kogo popiera?Co łączy ją z Michałem Szulcem?I co będzie robić na stare lata?Odpowiedzi poniżej.Jedyna i niepowtarzalna Marzena Pokrzywińska.



Adam Kwiatkowski:W jakich okolicznościach i z czyjej inicjatywy postawiłaś pierwszy krok w branży?

Marzena Pokrzywińska:Zaczęło się całkiem niewinnie ,mianowicie poszłam na casting z koleżanką, która chciała spróbować swoich sił w modelingu i tam zostałam zauważona.

A.K:Czy życie modelki niesie ze sobą ciągłe pasmo sukcesów?Czy równie często zdarzają Ci się miażdżące porażki?


M.P:Z tym bywa różnie,to zależny od dziewczyny i szczęścia.Jednak często nie jest tak różowo,jakby się mogło wydawać.Na wiele rzeczy dziewczyny nie mają wpływu.To znakomita lekcja pokory.

A.K:Czy były sytuacje w twojej karierze w których chciałaś rzucić wszystko i zmienić swoje życie?


M.P:Oj,bardzo wiele razy,pewnie też dlatego nie zrobiłam kariery.




foto by Wojtek Rudzki


A.K:Jakie relacje łączą Cię z Michałem Szulcem?Projektant - muza?Czy może coś innego?


M.P:Z Michałem jesteśmy na stopie koleżeńskiej.Mam jednak ogromy szacunek do tego kim jest i do tego co tworzy jako projektant.

A.K:Co chciałabyś zmienić w sposobie postrzegania modelek przez innych ludzi?

M.P:Fajnie by było,gdyby ludzie zobaczyli,że życie modelki to ciężka praca,taka jak każda inna.Dziewczyny często wyjeżdżają za granice w wieku 15 i muszą radzić sobie same. Wymaga to sporej odwagi i uczy odpowiedzialności.


A.K:Carmen Dell'Orefice niedawno skończyła 80 lat i nadal pracuje.Czy podobnie jak ona,chciałabyś by twoja kariera trwała tak długo?

M.P:Absolutnie nie ,w wieku 80 lat mam nadzieje,że będę już na emeryturze.(śmiech)

A.K:Wielokrotnie słyszymy o modelkach których restrykcyjne diety doprowadzają do anoreksji,ba słyszeliśmy nawet o przypadkach odżywiania się nasączonymi wacikami. Czy w polskim modelingu stosuje się podobne praktyki?


M.P:Doszły mnie słuchy o wacikach,muszą być pyszne!(śmiech) A tak poważnie,to większość modelek je bardzo dużo i nie muszą stosować żadnych diet.

A.K:Czy uważasz,że modelki w rozmiarze 40 + zrewolucjonizują wybieg.

M.P:Mam taką nadzieje! Nie ma nic bardziej apetycznego,niż dziewczyna o pełnych kształtach. Sama pracuje w agencji modelek i jestem w trakcie poszukiwania dziewczyn w takich rozmiarach,ponieważ jest coraz większe zapotrzebowanie na modelki plus size.

A.K:Każda modelka cechuje się czymś szczególnym co ją wyróżnia.Jak myślisz co jest twoim największym atutem.

M.P:
Myślę,że dystans do siebie i pracowitość.



foto by Łukasz Ziętek

A.K:Jakich sukcesów życzyła byś sobie na przyszłość.

M.P:Moim największym zawodowym marzeniem była by sesja z Terrym Richardsonem.

Dziękuję za rozmowę.